ID-10047327_-_by_sixninepixels_3Układanie płytek nie wymaga wcale zatrudniania specjalisty, jeżeli posiadamy podstawową wiedzą na temat remontów i materiałów budowlanych oraz tego, jak należy je traktować. Dodatkowo ważnym jest byśmy posiadali odpowiednią ilość czasu – pośpiech może być przy działaniach tego typu jedynie złym doradcą.

Zanim przystąpimy do samego nakładania płytek, musimy zająć się przygotowaniem podłoża. W pierwszej kolejności powinniśmy usunąć luźne fragmenty starej powłoki i określić jej materiał – od tego zależeć będzie dobór kleju. Następnie całość zagruntować. Jeżeli układamy płytki w łazience, warto również pokryć ściany i podłogi folią w płynie, aby zabezpieczyć wszystko przed wilgocią i ewentualnymi wykwitami pleśni bądź grzybów. Jeżeli podłożem, które zamierzamy pokryć jest płyta wiórowa, czyli tak zwane OSB, powinniśmy przed przystąpieniem do dalszych prac, pokryć powierzchnię cienką warstwą kleju elastycznego i wtopić w niego specjalistyczną siatkę (taką samą, którą używa się podczas wykańczania elewacji). Owa siatka uchroni intensywnie „pracujące” podłoże przed przenoszeniem napięć na kafle i fugi, a więc w podsumowaniu przed pękaniem i kruszeniem się glazury. Zanim zaczniemy smarowanie powierzchni klejem, warto wstępnie ułożyć kafle na podłodze i rozrysować odpowiednią siatkę na ścianie, żeby uniknąć zbędnych strat w materiale. Dodatkowo będziemy wiedzieć, gdzie płytki przyciąć i o ile. Da nam to też ogląd na sytuację wizualną po zakończeniu remontu. Być może zapragniemy coś zmienić?

Kolejny etap to wybór kleju, który powinniśmy dostosować do miejsca, w którym kładziemy płytki (inny klej będzie nam potrzebny w przypadku działań w przedpokoju, na zewnątrz, tudzież w kuchni), do wielkości kafli oraz ich grubości, a także do samej specyfiki powierzchni, którą zamierzamy pokryć glazurą. Błędy w tym zakresie mogą mieć w przyszłości nader nieprzyjemne komplikacje. Może dojść do pękania płytek, ich wypiętrzania się, kruszenia bądź całkowitego odpadania od ścian lub podłóg. Gdy przejdziemy już do etapu nakładania samych płytek, powinniśmy wiedzieć, że klejem pokrywa się zarówno powierzchnię podłogi czy ściany, jak i samych kafli. Dodatkowo powinno się zaczynać kładzenie płytek od dolnej części ściany, a kończyć przy suficie. Nie powinniśmy jednak nakładać kolejnych linii płytek, jeżeli poprzednia nie związała się właściwie z podłożem. To samo tyczy się podłogi – nie wolno rozpoczynać nakładania glazury od centralnej części powierzchni.

Poszczególne kafle należy oddzielać od siebie krzyżykami dystansującymi o zawczasu wybranej grubości. Odstęp, który stworzymy, będzie w późniejszym czasie przestrzenią, którą trzeba będzie zaspoinować, czyli pokryć fugą o odpowiednich specyfikacjach technicznych oraz walorach estetycznych. Tutaj także, tak samo jak było to opisywane w przypadku wyboru kleju, koniecznym jest dobranie spoiny odpowiedniej do pokrywanej glazurą przestrzeni, rodzaju kafli oraz poziomu eksploatacji danej powierzchni. Najmocniejszą na rynku fugą jest fuga epoksydowa, która składa się z dwóch składników gwarantujących jej ponadprzeciętną trwałość.

ceramika-paradyz

gres-szkliwiony

plytki-w-salonie-15-najmodniejszych-13

zdjecie_686_